poniedziałek, 6 października 2014

Gerontofilia

Tytuł oryginalny: Gerontophilia
Reżyseria: Bruce La Bruce
Produkcja: Kanada, 2013
Gatunek: dramat
Dostępność: OutFilm.pl

Chłopak zainteresowany starszymi mężczyznami podejmuje pracę w domu starców. Tam poznaje wyjątkowego pensjonariusza.


Jeśli obejrzeć ten film to właściwie ze względu na temat. Pomysł nietypowy, choć losy bohaterów nieco przewidywalne. Warto jednak zmierzyć się z czymś tak niecodziennym. Rzeczywiście pokonać tabu.



Kult młodości

W XXI wieku nie ma zbyt wiele miejsca dla ludzi starszych. Jeśli już trzeba się zestarzeć to z klasą. Do końca pozostać aktywnym, pełnym pasji, uśmiechniętym i zdrowym. Nie można dziś po prostu być starym. Dlaczego? To chyba nieatrakcyjne. I jakieś takie nieestetyczne. Z pokazywania starości na ekranie może i byłby jakiś dramat. Ale już pokazywanie starczych namiętności to zwykłe szaleństwo! Po co? Kto ma na to ochotę? I czy to się w ogóle opłaca?! Tymczasem patrzeć warto. Choćby dlatego, żeby tę starość oswoić.

Stary człowiek i może

Ludziom starszym odbiera się więc ich prawo do seksualności, a namiętności dotykają nas przecież na każdym etapie życia. Film Bruce La Bruce’a łamie pewne tabu. Bohater ze swoimi upodobaniami łączy dwa zupełnie inne światy erotyzmu. Wykorzystuje nieuśpione reakcje i pozwala sobie na relację nietypową, bo międzypokoleniową. I ta relacja uszczęśliwia obie strony. Odrzucając więc na chwilę stereotypy dochodzimy do pytania o to, co konstytuuje prawdziwy, dobry związek. Co świadczy o jego bycie i niebycie. W końcu niemal zawsze ktoś jest starszy, a ktoś młodszy.

Wolę starszych

Zastanawiałem się nawet, czy ten film nadal mieści się w formule kina gejowskiego, a na ile dotyka szerokiej tematyki queerowej. Ale serce nie sługa, więc i związki niesztampowe. Ciekawe jak mogłoby wyglądać życie bohaterów. Czy ten związek miałby szansę? Jakie znaczenie ma wiek? Te pytania przychodzą do głowy, gdy ogląda się „Gerontofilię”. Ale czy to są pytania, które wymagają odpowiedzi? Czy wypada oceniać preferencje? Najważniejsze, że obaj mają wolę życia. 


3 komentarze:

  1. Po przeczytaniu tej oceny, czyli etykiet dochodzę do wniosku, że autor tego bloga, nie powinien się tym zajmować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż - przyznaję, że film nie przypadł mi specjalnie do gustu. A po seansie miałem wątpliwości, czy warto o nim pisać. To oczywiście moje wrażenia co zaznaczam na samym początku.

    Czy da się obronić ten film? Mogę dać się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  3. ODRADZAM, REKOMENDUJE - najlepiej usun to, niech kazdy sam oceni.
    De gustibus non disputandum est. Pozdrawiam z Berlina.

    OdpowiedzUsuń